WycieczkaNaWegry.pl

Poznaj najpiękniejszy kraj nad Dunajem!




Węgry

Mała Nizina i Alpy

Pociąg zdążający z Budapesztu na zachód, ku Gyor, przecina początkowo krajobraz pagórkowaty, bardzo urozmaicony, o łagodnym pastelowym kolorycie. Jeśli dzień jest pogodny, z okien wagonu dostrzeżemy na północy zarysy wzgórz Buda, a następnie, po lewej stronie — wzgórz Vertes. Gdy zbliżać się będziemy do pierwszego większego miasta na tej linii, Tatabanya, widoki staną się niemal górskie: miejscowość ta znajduje się bowiem w wąskim obniżeniu, oddzielającym pasmo Vertes od leżących na północy wzgórz Geresce.

Wkrótce jednak ciemnozielona barwa lasów i zielonkawożółty kolor łąk ustąpią miejsca plątaninie torów kolejowych, dymom kominów fabrycznych, sylwetkom przemysłowych budynków. Przecinamy właśnie największy na Węgrzech okręg węglowy. Jego stolica — Tatabanya — była przed wyzwoleniem zacofaną mieściną o typowo prowincjonalnym charakterze. Dziś liczy ponad 50 tys. mieszkańców i tętni żywym nurtem pracy.

W okolicy dobywa się ogromne ilości węgla brunatnego, stąd właśnie suną pociągi, zaopatrujące elektrownie w tani opał. Socjalistyczne uprzemysłowienie doprowadziło nie tylko do wielokrotnego zwiększenia wydobycia, ale i do modernizacji techniki górniczej. Proces wydobywczy jest obecnie w znacznym procencie zmechanizowany. Także i samo miasto — oprócz wzrostu ilości mieszkańców — zmieniło swój wygląd zewnętrzny. Wyrosły nowe dzielnice mieszkaniowe, parki, szkoły, domy kultury i stadiony sportowe. Gdzieniegdzie widać jednak rzędy parterowych, starych domków górniczych, nakrytych wysokimi dachami. Są one wymownym przykładem, jak dalece w ciągu ostatnich lat dwudziestu postąpiły przemiany urbanistyczne w tym rejonie.


Na południe od Tatabanya, u stóp łańcucha wzgórz Vertes, leży miejscowość Oroszlany. Przed 30 laty była to niewielka wioska podgórska, dzisiaj liczy ponad 20 tys. mieszkańców i jest jednym z ważniejszych punktów wydobycia węgla brunatnego. Tutaj właśnie rozpoczęto po raz pierwszy na Węgrzech wydobycie węgla metodą odkrywkową. Od roku 1963 pracuje tu wielka elektrociepłownia.

Same wzgórza Vertes, ciągnące się dość masywnym grzbietem z północnego wschodu na południowy zachód, posiadają dwie kulminacje wyniesione 480 m n.p.m. W partiach grzbietowych wzgórza te są pięknie zalesione i stanowią pełen uroku, choć dość rzadko przez turystów odwiedzany teren wycieczek. W różnych kierunkach otwierają się malownicze i dalekie widoki.

Na południowym krańcu Vertes warto odwiedzić miasteczko Mor, słynące ze słodkich winogron, gatunku nie spotykanego nigdzie indziej w kraju. Szczep tej winorośli został przed około 200 laty sprowadzony z Indii, zaś jego uprawę rozwinęli sprowadzeni z Bawarii koloniści. Winogrona tutejsze służą do wyrobu wina marki "Ezerjo" (po polsku — "tysiąckroć dobre"). Ma ono słodki smak i wyborny aromat, choć nie jest doprawione korzeniami. Niedaleko stąd znajdują się ruiny zamku Csokakovar. Stał on na wyniosłej skale i należał kiedyś do potężniejszych fortyfikacji w kraju. Zamek założono przed ok. 800 laty, lecz rozbudowano głównie w czasach niewoli tureckiej. Do dziś dochowały się dwa piętra właściwego zamku, oraz studnia, otoczona potrójnym murem.

Czytaj dalej:
Mała Nizina i Alpy cz. 2
Mała Nizina i Alpy cz. 3
Mała Nizina i Alpy cz. 4
Mała Nizina i Alpy cz. 5
Mała Nizina i Alpy cz. 6
Mała Nizina i Alpy cz. 7
Mała Nizina i Alpy cz. 8
Mała Nizina i Alpy cz. 9
Mała Nizina i Alpy cz. 10
Mała Nizina i Alpy cz. 11
Mała Nizina i Alpy cz. 12
Mała Nizina i Alpy cz. 13
Mała Nizina i Alpy cz. 14
Mała Nizina i Alpy cz. 15